mery

#roadtrip

zauważyłam jeszcze coś

Przejechaliśmy prawie dwa tysiące kilometrów w osiem dni, nie spiesząc się. Zauważyłam, że zimno prowokuje do awantur, ale wszystkie udało się stłamsić. Tak się składa, że najładniej jest tam, gdzie ludzi brak, a o to na Islandii nie trudno. Zauważyłam jeszcze coś.